Gorąca nitka słońca drży na lekkim wietrze może urwała się z ula albo Bóg wie skąd jeszcze
Ktoś do końca niewyraźny przewleka ją tak ufnie i celnie przez zasłuchane ucho igielne cebulki nad podziw cerkiewnej
W samym pępku świata są dzisiaj Bieszczady zostawiają w moim sercu serdeczne zielone ślady
Zielona linia lata dziś przez Bieszczady biegnie znaki na niebie wskazują że wrócimy tu jeszcze
Ktoś nad lasem pochylony kreśli dla nas bieszczadzką ścieżkę i słychać w lesie chóry anielskie
muzyki na zawsze cerkiewnej |

|